10.05.2012
 Zaatakowano mnie dzisiaj brutalnie i niespodziewanie dwoma linkami: 

Osoba podsyłająca mi to na maila dopisała coś o nawróceniu i jedynej słusznej wierze. Myślała może, że sama lektura sprawi, że stanę w płomieniach, zacznę się rzucać po podłodze w straszliwych spazmach albo nie wiem co. Tak czy siak żyję, jem sobie wafelki z "Biedronki" (piorun mnie jak widać nie poraził na wspieranie zagranicznego kapitału) i przeglądam linkowaną powyżej stronę. 

 Doktrynę postulowaną przez autora można skrócić w jednym zdaniu "Wszystko jest szatanem" - zwłaszcza szeptuchy i nieśmiertelne czipy. Czipy mają być rzekomo znakiem Antychrysta i zwiastują szybko zbliżający się koniec świata. Autor bloga co prawda Majami gardzi (wszak to poganie), ale w tym konkretnym temacie współpracują ramię w ramię.

 Obrazek to zupełnie inna para kaloszy. Propagują go mnisi z monasteru w Ujkowicach. Przypomina to nieco prawosławną wersję księdza Natanka - mamy rock, mamy techno, Harry'ego Pottera i tatuaże. Brakuje tylko metalu w pobliżu tyłka i żelu na włosach. Z tego co mnie pamięc nie myli mnisi swego czasu za dzieło szatana uważali też teorię ewolucji wg Darwina. 

 Podsumowując to wszystko - nikt mnie nie kocha, wszyscy chcą zabić, spalić, wytrzebić, rozwlec jelita na publicznym widoku i w ogóle. 

Prawda jest taka, że Prawosławny Partyzant i jemu podobni będą się zdarzać zawsze, tak samo jak babki używające czarów. Oba zjawiska są równie nieśmiertelne toteż wzajemna walka jest totalnie bez sensu. Problem polega na tym, że my to wszystko już wiemy, a oni jeszcze nie. Na szczęście mają baaardzo dużo czasu, żeby się dowiedzieć ;]

8 komentarzy:

  1. Nie będziesz miał bogów cudzych?
    buchachacha
    A co ze świetymi? Co z Jezusem i wiarą w nieomylność papieża? Przecież to jawna hipokryzja ze strony sekty kosciola katolickiego

    OdpowiedzUsuń
  2. Nihil novi. Chrześcijanie twierdzą, że żyją w czasach ostatecznych i zamieniają formuły na kije, a nic tak nie zbawia jak solidny kij.
    Frater Amon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrześcijanie twierdzą, że żyją w czasach ostatecznych od, circa, 2k lat.
      O ile się nie mylę, Żydzi jeszcze dłużej.
      No cóż...

      Usuń
  3. Bardzo fajnie, cieszę się, że takie rzeczy i ludzie istnieją, inaczej umarlibyśmy z nudów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne?
    ludzka niewiedza, zacofanie i naiwność.

    z miłości i szacunku do ludzi powinno uświadamiać się wszystkich o rzeczywistych mechanizmach występujących przy takich "zabiegach"

    OdpowiedzUsuń
  5. 1 Kor 6:9
    Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.

    OdpowiedzUsuń
  6. … Czy nie dlatego tak szybko zaszczepiają się w nas takie nauki jak darwinizm, wywodzący człowieka od małpy? W rzeczywistości, jeśli człowiek wcale nie czuje w sobie pierwiastków życia duchowego, życia ducha, to żyje on tylko życiem zwierzęcym, psychicznym, nie styka się ze światem ducha, duch w nim jakby zamarł, nie oddycha, i dla niego staje się jakby naturalnym już odczuwanie siebie – tylko jako zwierzęcia, a resztę niezatartego w nim obrazu Boga, ostatnie ślady Jego usuwa w każdy możliwy sposób pod naciskiem grzesznych namiętności, zagłuszając głos sumienia chytrze wplataną sofistyką naturalnych pseudo-nauk … Człowiek stopniowo zanurza się z powrotem w tę ciemność zapomnienia o Bogu, w której znajdował się kilka tysięcy lat przed Narodzeniem Chrystusa Zbawiciela i znów upodabnia się do nierozumnego bydła.
    https://bractvospasa.wordpress.com/2016/09/04/czy-umiemy-sie-modlic/

    OdpowiedzUsuń
  7. 1. WUJEK.1923 Lecz bojaźliwym i niewiernym i obmierzłym i mężobójcom i porubnikom i czarownikom i bałwochwalcom i wszystkim kłamcom, część ich będzie w jeziorze gorejącem ogniem i siarką; co jest śmierć wtóra

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl