11.09.2012
 Wdałem się ostatnio na pewnym niepolskim forum w mały flejm.
Jak wiadomo języki współczesne są już passe i pojawiła się moda coby czarować teraz po antycznemu. Im bardziej starożytny i bardziej zdechły język wchodzi w grę tym bardziej dana osoba jest wspaniała, tró i w ogóle.
Forum, na którym siedzę zostało więc zarzucone cała masą tekstów w bardzo dziwnych języków. Pół biedy jeśli ktoś tekścik przepisał z jakiegoś sensownego dzieła. Zdarzają się niestety kopie wybrakowane i radosna twórczość ludzi sądzących, że dany język znają w stopniu wybitnym. Do Polski owa moda póki co jeszcze nie dotarła - strach się bać jak wyglądałaby ortografia łacińska w wykonaniu tych wszystkich nastoletnich magów mających problem z polską ortografią i piszących "ktury" albo "wieżę".

 Na forum pojawiło się pytanie o to do jakiej muzyki najlepiej jest radośnie pląsać w czasie jakiegoś tam rytuału. Na pytanie skąd pomysł, żeby uprawiać tańce sakralne autor tematu napisał, że w tekście, który posiada występuje słówko "dancere". User przetłumaczył to naturalnie jako "tańczyć".

 Uświadomiłem go, że "tańczyć" po łacinie jest nieco inaczej, a owo słowo z tekstu to raczej nie dancere tylko tacere. Problem w tym, że tacere znaczy coś zupełnie innego i cały sens "nieco" się jednak zmieni. Wszak jest różnica między pląsaniem w rytm muzyki, a milczeniem ;]

 Twórczość własną, która jest totalnym pogwałceniem gramatyki i po przetłumaczeniu brzmi podobnie do "Kali jeść, Kali pić, Kali robić siku i kupa" łaskawie pominę milczeniem. Wszak o takim gwałcie na łacinie pisać się w ogóle nie godzi.

 Zastanawiam się kiedy JOKM (Jaśnie Oświeceni Kinder Magowie) odkryją,. że obok łaciny mamy jeszcze grekę ;]

8 komentarzy:

  1. tja, tacere, dancere - a co to za roznica :P

    OdpowiedzUsuń
  2. kinder magowie, no litości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tacere, dancere, stultum vivere...

    :>

    OdpowiedzUsuń
  4. "tja, tacere, dancere - a co to za roznica :P"

    Toć wiadomo, że żadna :D

    CC Ty tutaj:>? kcesz mnie o zawał przyprawić:>?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, Synek, w tańcu można przeca milczeć, zwłaszcza kiedy taniec ekstatyczny... w ogóle ekstatyczne rzeczy rozmaite mocniej się przeżywa w milczeniu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu nowe wpisy na tej stronie! Hurrrrra! Ja,jako "obcy podczytywacz" śmiem domniemywać, że skoro podniesiono publicznie temat "ewo" i "inwo" po łacinie, poza granicami naszego pięknego kraju, to i kwiat naszej młodzieży polskiej podchwyci radośnie ten pomysł. Egzorcyści, zacierajcie ręce!
    Pozdrawiam i dziękuję za ten art!
    Storm

    OdpowiedzUsuń
  7. Gerich, Czeski jest zawsze i wszędzie. :>

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl