12.26.2012


 Z racji tego, że obecnie wyngla mamy w obfitości wielkiej zapowiedziano nam koniec świata - wszak zapowiedź kolejnej wojny to na obecne czasy trochę za mało.
Feralnego 21 grudnia siedziałem dzielnie w oknie wypatrując owego Końca, posprzątałem nawet mój maleńki pokoik. Ku mojemu wielkiemu oburzeniu Koniec postanowił nas koncertowo olać i nie przyszedł w wyznaczonym czasie. Patrick Geryl (autor straszliwego czytadła poświęconego nadejściu Końca) za bardzo się tym pewnie nie przejmie - najważniejsze, że zarobił swoje na wypuszczeniu bestsellera. Za jakiś czas należy się spodziewać, że objawi się nowy Prorok, który stwierdzi, że Koniec jednak przyjdzie. Wielki End Wszystkiego zgubił się tylko po drodze, poza tym jego kalendarz i zegarek działają nieco inaczej niż nasze i stąd całe to zamieszanie.

 Przy okazji oczekiwania na ów Koniec byliśmy świadkami bardzo dziwnych, nawet jak na nasze warunki, rzeczy. Zaczęło się od tego, że niczym filip z konopi wyskoczyła na nas Użądlona Miss Odbytu. Potem były polskie celebrytki, które z okazji nadchodzącego Zmierzchu Wszystkiego postanowiły podzielić się swoimi przemyśleniami. Na portalach plotkarskich można było poczytać ich filozoficzne rozważania o wyższych wibracjach i wielkich zmianach. Obie panie powinny zająć się podwyższaniem swojego poziomu duchowego i przestać bredzić jak potłuczone. Pomocne może okazać się odmawianie Nowenny Pompejańskiej - obecnie jest ona bardzo modna, zwłaszcza w komentarzach na Pudelku ;]

 Sprawcy całego zamieszania czyli Majowie (potomkowie TYCH słynnych już Majów-Jajów) dowiedzieli się o przepowiedzianym przez siebie końcu świata od... zagranicznych turystów, którzy pytali u źródła czy to wszystko to prawda i jak ma ten Koniec wyglądać.

 Koniec Świata wg Majów, który z Majami de facto niewiele ma wspólnego przypomina mi całą gamę rzekomo ludowych sposobów na różne bolączki świata tego. Po bliższym przyjrzeniu się widać, że są one tak naprawdę ezoteryczno-niuejdżowe i daleko im do tego co robiło się i robi nadal na wsiach. Tego typu metody często działają na zasadzie autosugestii lub podobnie jak ezoruny. W odróżnieniu od oryginalnych sposobów, których w internecie często próżno szukać często nie dają długotrwałego efektu. Czasem bywa wręcz tak, że po pewnym okresie poprawy następuje efekt odbicia i sytuacja staje się gorsza niż była wyjściowo.

3 komentarze:

  1. Pfi tam! Toć było wiadomo, że końca końców nie będzie. Po pierwsze współcześnie żyjący potomkowie TYCH Majów nic takiego nie głosili, po drugie dzień przed, Urząd Skarbowy przyjął normalnie podatki, więc stwierdziłam, że skoro US nie obchodzi końca świata, to ja też nie. Chociaż nie, przepraszam - z okazji końca świata i jednocześnie słowiańskich szczodrych godów i jednocześnie czarowniczego święta światła (yule) zrobiłam małą imprezkę w miłym gronie, z ogniskiem i kiełbaskami na śniegu i było fajnie. Po trzecie: nie dotarły jeszcze do mnie wszystkie paczki z allegro, po czwarte: nigdy nie lubiłam pana Geryla, tak z samej twarzy i jego apokaliptycznych książek nie czytałam. A! I pudelka też nie czytam, nigdy... Więc o jakim końcu świata my tu mówimy? To co mnie wkurzyło już po, to to, że pewne znane mi osoby najpierw siały zamęt (prywatnie i na fb), a potem mówiły coś w stylu : "no przecież koniec świata, to był wymysł mediów". :-D Gratuluję im krótkiej pamięci i zarombistego samopoczucia w związku z tym, bo ja się trochę napracowałam, żeby uspokoić kilkoro podenerwowanych znajomych przed godziną zero.Niesmaczne i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Niesmaczne i tyle."

    Musimy się po prostu przyzwyczaić do tego, że takich końców świata jeszcze nas parę czeka. Najbliższy bodajże w 2034 roku - tak przynajmniej twierdzą świadkowie Jehowy. Mają w tej gestii doświadczenie, bo już od dawna twierdzą, że Armagedon jest bliski i niedługo się wszystko skończy. Co prawda parę razy im to nie wyszło (1844, 1854, 1874, 1914, 1925, 1975, 1995 etc), ale nie należy się tym zrażać. Jak to mawiają koniec świata co trzy lata.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pamietam teraz kto to powiedział ale był gdzies taki komentarz 'Koniec świata to zjawisko przejsciowe' :) A

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl