1.21.2014
Wiele rozmaitych ezoterycznych mądrości pochodzących z różnych for dyskusyjnych można znaleźć na Adasiowym blogu. Sam postanowiłem wrzucić pewną perełkę o której mi doniesiono, bo łączy się z tematyką bloga.

Cytaty pochodzą z forum, które reklamuje się jako "ogromna baza wiedzy ezoterycznej i magicznej". Owa wiedza to oczywiście cała masa wklejek z różnych odmętów netu, których wartość merytoryczna jest rzeczywiście "ogromna".

cóż tym osobom z Podlasia dają te modlitwy wyrobione i wyuczone, skoro właśnie te osoby się tego boją.
Strach powoduje, że wzorem kościoła (kleru) katolickiego, grekokatolickiego czy prawosławnego wymyśla się bzdurne teksty, rymowanki, które de facto nie są tynfa warte. Jeśli ktoś już powołuje się na ochronę ze strony Boga, to powinien mieć świadomość, że pismo mówi wyraźnie, że jest JEDNA modlitwa, która daje jakikolwiek kontakt jako forma recytowana, a pozostałe, to zwykłe inkantacje, które powinny być ścigane i piętnowane (no w jaki sposób to już sobie kler z Grzegorzem VII i Św. Augustynem na czele wymyślili - od palenia na stosie, przez pręgierze, aż po wycinanie kości żywcem albo wieszanie na płucach na drzewie). Równie dobrze mogłabym przeprowadzać rytuały i recytować "wlazł kotek na płotek i mruga". Nie róbmy świętokradztwa i nie naginajmy rzeczywistości.

Jeden się modli do obrazka i myśli o Św. Jerzym co zabił smoka, a drugi ma świadomość, że ten Św. Jerzy, to on nie walczył ze smokiem, a z jakimś chłopem, który miał za dużo hormonu wzrostu i łuszczycę.

[...]na Podlasiu to wszystkie takie same kabały radzieckie uprawiają i sok z żuka toczą.

Autorka w przerwie od pisania tego typu mądrości zajmuje się także oskarżaniem ludzi o nękanie i banowaniem niewygodnych, dla niej, jednostek.

2 komentarze:

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl