3.13.2014
 Pora na kolejną odsłonę wspominków - tym razem będą to wspominki ezoteryczne ;]

 Swoją przygodę z internetowym ezoświatkiem zaczynałem na oficjalnym forum telewizji EZOTV, na którym udzielały się między innymi wróżki pracujące w programach nadawanych przez stację.
Z czasów mojej bytności na tym forum pamiętam między innymi pewnego runistę, który specjalizował się w grożeniu śmiercią i we wróżbach o dziwnej treści.
Niemniej jednak  najbardziej zapadła mi w pamięć afera związana z jedną z występujących w EZO TV wróżek. Dzięki tej tarocistce zostałem gwiazdą srebrnego ekranu i telewizyjnym symbolem wszelkiego zła. Pani wróżka siedząc wewnątrz gadającego pudła krzyczała, że jestem zły i mam się natychmiast opamiętać. Niestety przegapiłem występ premierowy - na szczęście życzliwe osoby nagrały program i mogłem w zaciszu domowym oglądać mój debiut w telewizji.

 Moja burzliwa i jakże obiecująca kariera telewizyjna runęła wraz z zamknięciem forum. Jeden z jego użytkowników postanowił więc stworzyć nowe miejsce w sieci o tematyce ezoterycznej, niezwiązane z żadną telewizją. Najpierw powstało tzw. forum przejściowe, a następnie forumezo.pl. Jednym z jego użytkowników był pewien pan o anielskim nicku, który zajmował się różnymi formami wróżenia, a w wolnych chwilach nękał inną użytkowniczkę forum dziwnymi pw. W zależności od humoru/pory dnia/pogody za oknem (niepotrzebne skreślić) groził jej albo pisał, że ją kocha ;]

Po jakimś czasie admin forum zdecydował się na jego sprzedanie. Zmiana administracji spowodowała małe zamieszanie - część osób wróciła na forum przejściowe, które funkcjonuje do dzisiaj.

 Kolejnym przystankiem na mojej drodze było EzoForum. To właśnie tam poznałem usera, który był jednocześnie Jezusem Nowego Millenium, Buddą, awatarem Kryszny i kim tam jeszcze chcecie. Nieświadom tego kim z mam do czynienia ujawniłem, że ów użytkownik ma brzydką manierę kopiowania cudzych wypowiedzi wziętych z internetu jako swoich.

 Po zadomowieniu się na forum rozpocząłem walkę z ezobzdurami oraz edukację użytkowników forum przy pomocy terapii szokowej :> Moje metody terapeutyczne okazały się na tyle skuteczne, że po jakimś czasie zostałem moderatorem na forum. Dzięki temu mogłem kontynuować działalność leczniczo-edukacyjną. Specjalizowałem się zwłaszcza w trudnych przypadkach. Jednym z nich była pewna użytkowniczka edukowana przez polskiego szamana z Ameryki Południowej, który (ponoć) zdobywał ezoteryczną wiedzę w Tybecie. Terapia miała nieoczekiwane skutki uboczne, bo userka uroiła sobie, że rzuciłem na nią i kilka innych osób straszliwą klątwę. Po mojej odpowiedzi zniknęła z forum żądając usunięcia konta.

 W tzw. międzyczasie dokonała się zmiana administracji forum. Junior-adminka o pogodowym nicku została zastąpiona przez duet dwóch panów. Tuż przed zmianą władzy doszło do pewnej afery, w której brałem aktyny udział i w wyniku której zrezygnowałem z funkcji moderatora. Istota afery polegała na tym, że użytkowniczka o nicku A postanowiła zostać userką o nicku B. To, że A=B miało pozostać tajemnicą, aż do grobowej deski. Jak to zwykle bywa sprawa się rypła -  bohaterka. zachowywała się tak, że większość userów na forum wiedziała, że A i B to ta sama osoba. Moja rola ograniczyła się jedynie do publicznego zakomunikowania tego o czym i tak wszyscy już wiedzieli.

 Po tym jak zbanowali Usera o Geograficznym Nicku (zwanego też "Hajs Musi się Zgadzać" albo "Impulsatorem Bogactwa") doszedłem do wniosku, że nie mam czego na forum szukać. Poprosiłem o skasowanie konta - niestety oporność ówczesnych juniorów spowodowała, że musiałem ich zachęcić do spełnienia mojej prośby. Przy pomocy dwóch innych userów postanowiłem więc skasować wszystkie moje posty (było ich wówczas grubo ponad tysiąc). Cała operacja spowodowała awarię bazy danych - forum nie działało przez jakiś czas.
Przed opuszczeniem forum przepowiedziałem, że współpraca dwóch panów juniorów nie potrwa długo. Bardzo szybko okazało się, że miałem rację i mogę ubiegać się o posadę forumowej Kassandry.

 Odejście jednego z juniorów spowodowało wejście forum w etap tzw. demokracji ludowej. Twarda ręka drugiego juniora spowodowała spory opór użytkowników. Postanowiłem więc wrócić na forum - brałem aktywny udział w próbie obalenia władzy, która po pewnym czasie zakończyła się pełnym sukcesem.

 O tym co było później być może postanowię jeszcze to i owo napisać :> Specjalnie ominąłem kilka co ciekawszych kąsków - nie chcę, żeby bohaterowie niektórych afer oskarżali mnie potem, że po lekturze tego tekstu urwało im jaja :> Wszak pozbawienie kogoś zdolności płodzenia to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu ;]

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl