3.19.2014
W związku z intensywną reklamą różnej maści preparatów srebra koloidalnego i kontrowersji wokół tego specyfiku postanowiłem napisać kilka słów na ten temat.

Termin "srebro koloidalne" jest niezbyt konkretny i może obejmować różne preparaty, o różnej skuteczności.

Pod to pojęcie można podciągnąć:
1) srebro koloidalne (Argentum colloidale) zwane też popularnie kolargolem lub korgolem. Preparat zawiera białko lub żelatynę oraz srebro w ilości co najmniej 70%. Dawniej, zanim pojawiły się antybiotyki, kolargolem próbowano leczyć m.in. sepsę, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i różne zakażenia układu pokarmowego. Po pojawieniu się antybiotyków znaczenie kolargolu znacznie spadło.
Dzisiaj stosuje się go przede wszystkim w postaci kropli ocznych w przypadku zapalenia spojówek oraz w trudnych do leczenia jęczmieniach. Innym wskazaniem do jego stosowania były choroby skóry - stosowano wtedy tzw. maść srebrową lub kolargolową wykonywaną na smalcu jako podłożu.

2) Protargol zwany też proteinianem srebra, białczanem srebra albo rzadziej prorgolem - jest to połączenie srebra z białkiem, w którym zawartość srebra wynosi około 8% (dokładniej mówiąc 7,5-8,5%).
Od kolargolu odróżnia go to, że głębiej penetruje do tkanek.
Protargol stosowany jest obecnie między innymi u dzieci z przerośniętym migdałkiem gardłowym - jego stosowanie w postaci kropli powoduje jego zmniejszenie. Poza tym można go także używać w przypadku ropnych katarów oraz w zapaleniach ucha zewnętrznego (w postaci kropli czy setonów nasączonych protargolem wkładanych do ucha).

3) Nanocząsteczki srebra (AgNPs - silver nanoparticles) - obecnie jest to przedmiot bardzo intensywnych badań, efekty są co najmniej obiecujące.

4) Tzw. srebro koloidalne sprzedawane przez różne firmy jako suplement diety - obecnie bardzo mocno reklamowane i bardzo mocno popularne. W myśl tego, co piszą sprzedający tego typu specyfiki ma ono zabijać 650 różnych gatunków bakterii, leczyć najróżniejsze choroby i tak dalej. Póki co nie ma badań, które potwierdzałyby skuteczność takiego srebra koloidalnego. Okazało się, że wcale nie działa ono przeciwbakteryjnie jak chcą tego jego sprzedawcy.
Mianem srebra koloidalnego określało się też niekiedy targezynę stosowaną w chorobie wrzodowej żołądka. Wspominam o niej jedynie marginalnie - została wyparta z użytku przez nowocześniejsze i skuteczniejsze leki.

Kwestia agyrii i niebieskiego Paula
Stosowanie srebra może powodować skutki uboczne. Jednym z nich jest srebrzyca zwana też argyrią. Przyjmowane związki srebra odkładają się w skórze i pod wpływem światła rozkładają do metalicznego srebra. Wynikiem tych reakcji chemicznych jest niebieskie lub niebiesko-szare zabarwienie skóry.

Najbardziej znanymi przypadkami argyrii jest dwukrotny kandydat na senatora USA - Stan Jones, oraz Paul Karason zwany Niebieskim Paulem albo Papą Smerfem. Fotografie obu panów bez problemu można znaleźć w Google i przekonać się jak może wyglądać uogólniona srebrzyca.
Warto zauważyć, że obaj panowie stosowali preparaty srebra koloidalnego własnej produkcji, a nie te sprzedawane komercyjnie.

Oprócz skóry związki srebra mogą też osadzać się w spojówce co, w konsekwencji, może powodować problemy z widzeniem. Są także opisy przypadków odkładania się związków srebra w nerkach czy wątrobie co zakończyło się ich nieodwracalnym uszkodzeniem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl