5.23.2014
 Spora część guseł odwołuje się do pomocy Świętych Pańskich, Jezusa, Marii oraz archaniołów. Są one zróżnicowane tekstowo - nie zawsze ograniczają się jedynie do prośby o uzdrowienie z konkretnej choroby. Treść niektórych z nich opowiada krótką historyjkę związaną z konkretnym Świętym lub Matką Boską. Przykładem takiego gusła może być np. taki tekst:

"Szła św. Paraskiewa leśną drogą, na kamień nastąpiła i nogę skaleczyła. Z rany tej leciała nie krew czerwona tylko woda czysta. Ta czysta woda strumieniem ciekła i po całej ziemi się rozlała. Na wyspie leży kamień, którego nie podniosą i nie przesuną dopóki na ziemi żyje ludzki ród. Gdy pod ten kamień ucieknie woda z rany razem z nią wszelkie choroby sługi Bożego XYZ. Tak było, tak jest, tak będzie!"


 Do pomocy wzywa się albo Świętego przypisanego do konkretnej dolegliwości albo takiego, do którego lecząca osoba "lubi" zwracać się po pomoc. Jedna z babek swego czasu bardzo lubiła pracować ze św. Katarzyną i wplatała jej imię do większości odmawianych przez siebie guseł. 

 Kontakty ze Świętymi mogą wyglądać bardzo różnie, w zależności od tego jak intensywnie przejawia się moc Świętych i od tego co chcemy w danym momencie uzyskać. Ciężko jest to opisać w sposób teoretyczny, bo pewne rzeczy (a zwłaszcza odczucia) trudno ubrać w słowa, ale spróbuję napisać kilka słów opisując rózne techniki kontaktu. 

 W "pracy" ze Świętymi można wyróżnić następujące możliwości:

1) Zwykłe modltiwy skierowane w konkretnym celu. Odmawiają je na przykład osoby, na których przeprowadzono rytuał aby podtrzymać i ugruntować jego efekt. Czasami babki każą po przyjeździe do domu odmawiać konkretną modliwę przez pewien okres czasu. Spotkałem się także z praktyką polegającą na tym, że uzdrowiony chodzi wokół ławki i odmawia zadaną modlitwę. Ławka znajduje się obok cerkwi i cudownego źródełka.

2) Wezwanie Świętego, aby zesłał swoją moc na różne produkty. Najczęściej jest to chleb, mak, cukier i woda. Systematyczne spożywanie takich produktów ma dawać zdrowie i leczyć różne choroby duszy i ciała. W czasie odmawiania modłów nad wspomnianymi produktami niektóre osoby uczestniczące w rytuale mogą mieć różne dziwne odczucia, które mają być powodowane przez moc Świętych. 

3) Wezwanie Świętego aby swoją mocą pozwolił osobie odmawiającej dany tekst uleczenie chorego. Można powiedzieć, że w takim wypadku moc Świętego przepływa niejako przez ciało odprawiającego. Osoba leczona w trakcie zabiegu odczuwa najczęściej ciepło, mrowienie, rozpieranie albo nawet ból w różnych rejonach ciała. Niektórym osobom dojście do siebie po takim uzdrowieniu może zająć nieco więcej czasu, a część z nich twierdzi, że "trzymało" ich jeden, a nawet kilka dni po. 

4) Po wypowiedzeniu tekstu i odpowiednim przygotowaniu (polega ono na złapaniu za ręce i odpowiednim "kołysaniu" pacjenta) osoba uzdrawiania jest w stanie zobaczyć Świętych (a także Jezusa i Maryję). Na podstawie tego co widzi pacjent babka jest w stanie orzec czy jej działanie przyniosło odpowiedni efekt. Ocenia się m.in. to w co postać jest ubrana i to co trzyma w dłoniach. Babka wykorzystująca tę metodę po zabiegu prosi o zapisanie tego co widziało się w czasie obrzędu na kartce, którą następnie należy u niej zostawić. Pokazuje potem takie spisane świadectwa innym swoim pacjentom. 

5) Możliwa jest także rozmowa ze Świętymi. Technika ta wykorzystywana jest między innymi w diagnozowaniu chorób, z którymi ktoś zgłasza się po pomoc. Niektóre babki słyną z tego, że bez zadawania żadnych pytań wiedzą co dolega człowiekowi i jak mu pomóc. Wiedzę tę, jak same twierdzą, czerpią właśnie od Świętych, którzy podpowiadają co jest na rzeczy w danym przypadku. 

6 komentarzy:

  1. Przed konsenkwencjami podkradania klientów i psucia im karmy na kilka kolejnych wcieleń nic nie uratuje nawet Święci czyli iluzje rozbuchanego Ego. Kontakt z Wj rozwiewa takie iluzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Same perełki których się nigdzie nie znajdzie. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie czy w swojej praktyce zwracasz się do innych panteonów bóstw.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie. Na pewno nie. A co z Twoją fascynacją i uczestnictwem w spotkaniach Wicca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uczestnictwo w spotkaniach nie zmienia faktu, że w mojej ludowej praktyce nie zwracam się do bóstw z innych panteonów.

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl