5.21.2014
 Rozprawiłem się już z tematem lania wosku - przyszła pora na inną kultową praktykę, a mianowicie uzdrawianie jajem.

 Toczenie jaja może służyć zarówno do diagnostyki jak i do leczenia rozmaitych problemów, z którymi zgłasza się osoba cierpiąca. Na ogół oba te zastosowania są ze sobą splecione w jednym rytuale, ale nie zawsze ma to miejsce. Czasami nie udaje się w pełni wyleczyć chorego podczas jednej sesji. To, że po wbiciu jajka do wody widoczne są zmiany nie oznacza, że klątwa/złe oko/etc. zostało zdjęte i człowiek jest w pełni zdrowy. 

1) Do przeprowadzenia rytuału potrzebne jest oczywiście jajko. Powinno być ono w miarę świeże i nie leżeć w lodówce dłużej niż 2-3 dni. To czy jajko jest małe czy duże, jaki ma kształt i kolor (białe, ciemne, w łatki) nie ma większego znaczenia. To jakie umaszczenie ma kura (czy jest czarna czy nie) też nie jest czymś bardzo istotnym. Najlepiej jeśli jajko pochodzi od kury, która wie jak wygląda kogut i miała okazję pobiegać po wiejskim podwórku. 
Na pytanie czy jajko kupione w hipermarkecie też może być - z braku laku się nada, sam uzdrawiałem jajkiem z Biedronki, które pochodziło z chowu klatkowego, bo niczego innego nie było pod ręką. 

 Oprócz jajka potrzebna też będzie oczywiście woda - można ją zamówić i dodać odrobinę zaguślonej soli jeśli ktoś ma na to ochotę. 

2) O tym ja należy jajko trzymać, jakie ruchy wykonywać, czy kręcić nim zgodnie z owym ruchem czy w stronę przeciwną, potrząsać nim czy nie potrząsać napisano tyle sprzecznych ze sobą porad, że rozprawienie się z nimi wszystkimi to materiał na kilka odrębnych wpisów. 

Na dobrą sprawę tym co będziemy wyczyniać z jajkiem nad głową/ciałem osoby chorej rządzą dwie podstawowe zasady:
  1. Chwyt i wykonywane ruchy muszą być wygodne dla osoby przeprowadzającej rytuał. Jeśli ktoś jest praworęczny zapewne wygodniej będzie mu trzymać jajko w prawej ręce. Jeśli masz problem z poruszaniem jajkiem do przodu tak, aby jednocześnie kręciło się do tyłu po prostu tego nie rób.
  2. Po zakończeniu działania jajko ma być całe i nie powinno znajdować się na głowie biedaka, który poprosił o pomoc ;)
 Przed rozpoczęciem rytuału dobrze jest zwilżyć jajko wodą.

3) W czasie toczenia jajka należy wypowiadać odpowiednio dobrane teksty. Mogą to być odpowiednio dobrane kanoniczne modlitwy, modlitwy przerobione na użytek tego konkretnego rytuału albo oryginalne ludowe teksty.

Modlitwy kanoniczne: może to być np. Modlitwa na wszelką niemoc, którą cytowałem przy okazji opisywania lania wosku. Skuteczne mogą się też okazać teksty poświęcone konkretnym Świętym. Najlepsze w takim wypadku są modlitwy skierowane do św. Pantelejmona lub św. Kosmy i św Damiana, którzy określani są jako bezsrebrnicy. Wsławili się oni darmowym leczeniem potrzebujących. 

Przykładem tekstu ludowego może być chociażby taka zamowa (tłumaczenie dość luźne):

Klątwy, czernoty, łomoty, bóle, suchoty, choroby od zgłazu, od wiatru, od wody wyjdźcie z z białego ciała,.z krwi czerwonej, z mięsa czerwonego, z tłuszczu żółtego, z wątroby, z nerek i z serca sługi Bożego XYZ. Mówie do was, zamawiam was byście w umyśle mu nie mąciły, ciała nie gniotły i serca nie męczyły. Idźcie do żółtego i białego tam gdzie wiatr nie wieje, gdzie Słońce nie goreje, gdzie ochrzczony człowiek Boży nie chodzi. 
Język, zamek, klucz. Amen. 

4) Po zakończeniu rytuału wbijamy jajko do szklanki z wodą i oceniamy wygląd białka oraz żółtka. Na tej podstawie diagnozujemy obciążenia chorego.
Zawartość szklanki należy później wylać do sedesu i spuścić wodę. Można też wylać je na rozstaju dróg - jak komu wygodnie.
Skorupki wyrzuca się lub zakopuje. W przypadku silnych dolegliwości można też pokruszyć skorupki, a następnie przez trzy dni moczyć je, w codziennie zmienianej, wodzie. Wodę z każdego dnia należy wylać, a skorupki po trzech dniach wyrzucić lub zakopać. 

2 komentarze:

  1. Uwierzyłem w moc uzdrawiania, kiedy poznałem Marvina (http://www.baguio.pl/) - niesamowitego uzdrowiciela z Filipin, którego pierwotna energia sięga jeszcze do pradawnych, lemurskich czasów. Jego energia bierze się z miłości, którą wypracował sobie jeszcze na legendarnej Lemurii, kontynencie, który istniał na terenie dzisiejszych Filipin przed kilkunastoma tysiącami lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. W jaki sposób diagnozujemy obciążenia chorego na wyglądzie białka?

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl