9.20.2014
 Zainspirowany dyskusjami na temat magicznych noży, różdżek i innego instrumentarium postanowiłem dodać w tym temacie coś od siebie. Omówienie wszystkich rekwizytów wymaga poświęcenia ogromnej ilości czasu (zwłaszcza jeśli chce się uwzględnić przedmioty używane od tzw. wielkiego dzwonu), skupię się więc na wybranych elementach.

NOŻE

 Dyskusji o magicznych nożach  jest, w różnych miejscach sieci, co nie miara. Ludzie rozmawiają o tym z jakiego materiału czy metalu powinien być wykonany, czy ma być jedno czy obusieczny, jaki kształt ma mieć ostrze i (co chyba najczęściej przewija się w dyskusjach) jaki kolor powinna mieć rączka.

 Nóż przede wszystkim powinien być metalowy i ostry - drewniane i plastikowe ostrza raczej nie wchodzą w grę. Kształt ostrza i to czy nóż jest obusieczny czy nie,  nie ma większego znaczenia. W tych kwestiach istnieje spora dowolność - każdy dobiera sztylet pod tym kątem wg własnych upodobań albo używa tego do czego ma dostęp.

 Kwestia koloru rękojeści: odpowiedź na pytanie czy nóż ma mieć czarną rączkę brzmi: tak i nie.
W niektórych gusłach kolor rączki nie ma żadnego znaczenia, ale są też takie rytuały, w których wymagany jest czarny kolor. Można mieć dwa noże (jeden  czarny, drugi z dowolnym kolorem) albo jeden nóż z czarną rączką do wszystkiego.

 Nóż z czarną rękojeścią w czarownictwie bałkańskim nosi nazwę kostura lub kustura (w zależności od regionu) i może być zastąpiony przez brzytwę z czarną rączką. Proces umagicznienia takiego narzędzia może przebiegać w różny sposób. Optymalnym sposobem jest wrzucenie go do miski z wodą i wystawienie na Księżyc w czasie jego zaćmienia. W sytuacji, gdy nie jest to możliwe proces umagiczniania znacznie się przedłuża, bo ostrze musi "złapać" cztery fazy Księżyca: nów, pierwszą kwadrę, pełnię i ostatnią kwadrę. Najlepiej oczywiście trzymać naczynie z nożem na parapecie przez cały miesiąc synodyczny, ale można ograniczyć się do wystawienia miski na parapet w momencie zmiany fazy.

 Co do tego, czy takiego noża można używać do czynności codziennych zdania są podzielone. Należy pamiętać, że takim narzędziem przecina się różne rzeczy, grzebie nim w ziemi, niektóre gusła wymagają też, aby  pacjenci pluli  na jego ostrze. Jeżeli komuś to nie przeszkadza i nie widzi nic złego w używaniu takiego noża do przygotowywania posiłków (np. smarowania chleba masłem) to proszę bardzo. Trzeba tylko pamiętać, żeby dobrze go, po zabiegach magicznych, umyć.

RÓŻDŻKI

 Z mojej perspektywy sprawa jest prosta, bo nie używam różdżek  do działań magicznych. Ogólnie jednak używa się tego typu narzędzi  w różnych odmianach ludowego czarownictwa, np. we wspomnianym już przeze mnie czarownictwie bałkańskim. Wykorzystuje się tam różdżki z różnych gatunków drewna, w zależności od tego z jakiego materiału były wykonane (spotkałem się z opisami różdżek wykonanych m.in. z cisu  i derenia, które służyły do leczenia i ochrony). Używano też  leszczynowych różdżek o większych rozmiarach (przypominających bardziej laski). Zgodnie z ludowymi wierzeniami drewno na różdżkę należało uciąć odpowiednio zamówioną siekierą, nocą, będąc w dodatku nago.


 Część druga będzie poświęcona kolejnym  narzędziom.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum

Obserwatorzy

Kontakt

mail: verm@onet.pl